ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4832, 26 stycznia 2021r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Zapraszamy
reklama Manpower - praca
reklama

BolecFORUM Rozpocznij nowy temat
ROZPOCZNIJ NOWY TEMAT
reklama

reklama

BolecForum


PILNE!1 października 2014r. godz. 10:57, odsłon: 4496, Bolec.Info/Monika Orda
Psy przebywające w bolesławieckiej przechowalni zostaną wkrótce przewiezione do schroniska pod Lubaniem.
Bolesławiec - Informacje: Przygarnij psiaka zanim trafi do schroniska Szon (fot. Monika Orda)
Jeśli szukasz przyjaciela na całe życie znajdziesz go w tymczasowym przytulisku dla psów w Bolesławcu. Już wkrótce zwierzaki przebywające obecnie w przechowalni zostaną przewiezione do nowo otwartego schroniska pod Lubaniem. To ostatnia chwila aby ustrzec je przed tym. Nie oznacza to jednak, że miejsce przestanie działać, zwierzaki znalezione np. przez Straż Miejską przewożone będą do przytuliska, jednak ich pobyt będzie tam zdecydowanie krótszy. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć psiaków, które czekają na nowych, odpowiedzialnych właścicieli.

Megi. Dość duża sunia o ciekawym umaszczeniu. Ma około 10 m-cy. Mimo tak młodego wieku już poznaje co to samotność. Pierwsze dni w przytulisku były dla niej bardzo trudne. Nie chciała nawet wyjść z kojca. Po trzech tygodniach nie przypomina jednak już tego samego psa. Teraz chętnie maszeruje w towarzystwie wolontariuszy. Cieszy się całą sobą. Jest dosłownie wpatrzona w człowieka. Będzie potrzebowała jednak odpowiedniej dawki ruchu. Najlepszym rozwiązaniem byłby dla niej dom z ogrodem i towarzystwo innego psa :)



Więcej zdjęć Megi do obejrzenia TUTAJ.

Bambo został adoptowany parę miesięcy temu z przytuliska w Bolesławcu. Niestety właściciele ze względu na nagłą zmianę warunków mieszkaniowych muszą psiaka oddać, a wystarczyło się dobrze zastanowić, zanim się psa wzięło... Bambo ma około 2 lata, może nawet mniej. Wazy okołu 10 kg. W gronie znanych mu osób jest radosnym, kontaktowym psem. W stosunku do obcych jednak jest strachliwy. Boi się głośniejszych dźwięków, odgłosów tupania itd. Na inne psy reaguje nadzwyczaj spokojnie, zachęca je do zabawy. Najlepiej czuje się w miejscach, w których nie ma dużo ludzi. Będzie idealnym towarzyszem spokojnej osoby. Obecnie mieszka w mieszkaniu. Pozostawiony sam, nie szczeka. Ma wyjątkowo miękką w dotyku sierść:) Szukamy dla Bamba troskliwego domu. Takiego, który już nigdy więcej go nikomu nie odda i stworzy mu bezpieczną przystań na długie lata jego psiego życia.



Więcej zdjęć Bamba do obejrzenia TUTAJ.

Można by pomyśleć - pies jakich wiele. Niczym się nie wyróżnia. Nie wzbudza zachwytu. Nie zwraca uwagi...ot kolejne zdjęcie "jakiegoś" psa...A jednak! Szon to rewelacyjny pies! Pojętny, kontaktowy, przyjazny. Ma około 1,5 roku. Jest psem średniej wielkości. Na spacery wychodzi razem z innymi psami. Pięknie się z nimi dogaduje, praktycznie wszystkie zachęca do zabawy. Wygląd Szona kompletnie nie oddaje jego charakteru. Takie psy jak on często pozostają niezauważone i tym samym pozbawione szans na adopcje:( Może i budzi respekt samym wyglądem, ale gdzieś w środku jest szczeniakiem, który gdyby tylko mógł, wgramoliłby Ci się na kolana. Szon przebywa w domu tymczasowym w okolicy Lubania. Mile widziana adopcja w okolicach Bolesławca - możliwa ewentualna pomoc w transporcie psa.



Więcej zdjęć Szona do obejrzenia TUTAJ.

Na troskliwego opiekuna czeka też Kubuś. Niewielki psiak, który został znaleziony zaniedbany i wychudzony. Nie wiadomo jak długo się błąkał. Pilnie potrzebujemy dla niego domu, choćby tymczasowego, w którym mógłby dojść do siebie zanim znajdziemy dla niego dom docelowy. Po kąpieli i strzyżeniu będzie nie do poznania :)




Kontakt w sprawie adopcji - 502 847 379. Przechowalnia wspiera tylko odpowiedzialne adopcje. Przygarniając psa stajesz się za niego odpowiedzialny na kolejne kilkanaście lat!

Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).


Pokaż/ukryj komentowany tekst

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1

ivo   1 października 2014r. o 19:20

ivo

Postów: 88

Biedactwa. Każdy przecież zasługuje na dobry domek...

Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   1 października 2014r. o 19:33

~

Postów:

Najlepiej to kwękać i ubolewać ,ze biedne pieski zasługują na kochający domek i nic nie robić,a weź jedna/en z drugą/im psa do domu i użeraj się z nim pół życia potem się wypowiadaj. :/
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~browar   1 października 2014r. o 22:27

~browar

Postów:

jestem włascicielem psa od niespełna 1 m-ca. pies poddawany jest wszystkim wizytom weterynaryjnym, został zaczipowany, opłaciłem składki i co wychodzę z psem na spacer , za każdym razem ja i moja rodzina sprzata po psie obojetnie gdzie "narobi" czy to trawnik, chodnik,ulicę itd. a reszta włascicieli pytam sie ile włascicieli psów sprząta te wielkie i małe kupska po których nie tylko mój ale i ich sam pupil łazi ! pytam sie gdzie jest straz miejska z czytnikiem czipów, czemu nie sprawdzają włascicieli czy pies jest zarejestrowany, czemu nie pilnuja porządku w terenie ?namawiacie do wzięcia psiaka do domu ale namówcie także tych ludzi jak nalezy postępować później. pozdrawiam
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~święty   2 października 2014r. o 9:37

~święty

Postów:

schronisko to obóz koncentracyjny,serce mnie boli,ale wszystkim się nie da pomóc,
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Xenka   3 października 2014r. o 8:46

~Xenka

Postów:

Pies to przyjaciel, najprawdziwszy na świecie. Wzięłam ponad 2 lata temu kundelka z bolesławieckiej przechowalni i nie wyobrażam sobie już życia bez niego. Wiadomo, że to obowiązek, ale każdy, kto się decyduje na pieska, chyba wie z czym to jest związane. Spacer, czasem ciężko jest się na niego wybrać, ale to samo zdrowie przecież. Ja właśnie takimi kategoriami myślę. Oprócz miłości otrzymuję jeszcze zdrowie fizyczne od mojego pupila. Ludzie adoptujcie te psy, one po stokroć Wam się odwdzięczą. Pies w domu woli kilka godzin czekać na kogoś niż w schronisku na nikogo.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Ewa   3 października 2014r. o 8:58

~Ewa

Postów:

W miejscowości Otok przybłąkała się do nas młoda suczka (ok 4 miesięcy ). Starałam się dzisiaj wykonać jej kilka zdjęć, ale jest tak ruchliwa i wesoła że nie było szans. W tej chwili znajduję się jeszcze pod naszym domem - nie możemy jej zatrzymać. Proszę o pomoc, szkoda pieska - robi się zimno, a widać że suczka była trzymana w domu.

Proszę o pomoc suczka tak bardzo piszczy.

Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Br   3 października 2014r. o 11:15

~Br

Postów:

~Xenka napisał(a): Pies to przyjaciel, najprawdziwszy na świecie. Wzięłam ponad 2 lata temu kundelka z bolesławieckiej przechowalni i nie wyobrażam sobie już życia bez niego. Wiadomo, że to obowiązek, ale każdy, kto się decyduje na pieska, chyba wie z czym to jest związane. Spacer, czasem ciężko jest się na niego wybrać, ale to samo zdrowie przecież. Ja właśnie takimi kategoriami myślę. Oprócz miłości otrzymuję jeszcze zdrowie fizyczne od mojego pupila. Ludzie adoptujcie te psy, one po stokroć Wam się odwdzięczą. Pies w domu woli kilka godzin czekać na kogoś niż w schronisku na nikogo.





Dobrze mówisz,też tak myślałam do niedawna co skłaniało mnie do przygarniania porzuconych ,starych i chorych psów,było ich trochę w moim życiu,wszystkie psiaki wspaniałe ,choć kazdy inny,były bardzo kochane ,wdzięczne,wspominam je z sentymentem ,przeniosły się juz bowiem do psiego nieba,został jeden ,też juz stareńki i poważnie chory[zawsze był chory],więc pomyślałam,ze mogę jeszcze jednego przygarnąć,zdecydowałam się na psa "po przejściach",wzięłam go z przechowalni w Bolesławcu ,już trzeci rok jak jest u mnie,i,,,,,,,,,trafiła kosa na kamień,po paru tygodniach pobytu u mnie zaczęło się piekło gorące,pies okazał się bezwzględnym mordercą wszystkiego stworzenia jakie się rusza,ponieważ mieszkam na wsi i mam różne zwierzaki czworo i dwunożne,każdego dnia drżę aby nie zostały zagryzione,a i tak część z nich juz zginęła zagryziona[pies ich nie zjada,zagryza tylko i zostawia],musi być wciaż na uwięzi a i tak nie wiem jakim sposobem potrafi się uwalniać i zgroza co się wtedy dzieje,tak ,ze z tym braniem psów ze schronisk mozna czasem fatalnie trafić,myślę ,że zdarza się to ludziom i wyrzucają po prostu takie psy,ja jakoś nie mam serca tego zrobić ,szukam dla niego domu gdzie nie będzie zwierząt ale nikt go jak dotąd nie chce,co ciekawe,dla ludzi jest przemiły i łagodny jak baranek,w ostateczności znów trafi do schroniska jak nie trafi sie nikt chętny do zaopiekowania się nim,ja juz oferuję pomoc w żywieniu tego psa,żeby tylko ktoś go wziął ,żeby jednak nie musiał wracać do schroniska,jeżeli ktoś nie ma innych zwierzaków to ten pies jest spokojny i łagodny ,człowieka nie ukąsi.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   5 października 2014r. o 12:07

~

Postów:

hop
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1