ISSN 2082-2553. Wydanie nr 3639, 22 października 2017r.

Logowanie:

Przypomnij hasłoZarejestruj się

REKLAMA
REKLAMA Zespol Prestiz zaprasza
REKLAMA FunSport zaprasza

Bolesławiecki Katalog firm

REKLAMA Zapraszamy

Felietony

Pobierz aplikację mobilną Bolec.Info
REKLAMA Kruszyna
REKLAMA FunSport zaprasza
REKLAMA Metalowiec zaprasza

Różności

REKLAMA Metalowiec zaprasza
REKLAMA Cukiernia Malinka zaprasza
REKLAMA Piramida zaprasza

BolecSerwisy

REKLAMA Piramida zaprasza
REKLAMA Netia zaprasza

BolecForum

Bolecnauci
Miłe rozmowy nocą i nie tylko nocą

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 244 245 246 247 248 249

~~   13 października 2017r. o 19:50

~~
Zdjęć: 0
Postów:


Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~   13 października 2017r. o 19:52

~~
Zdjęć: 0
Postów:

Teraz chyba bez psikusa:


Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

DP   1 godz. 40 min. temu

DP
Zdjęć: 0
Postów:

...bez psikusa

Julia Hartwig

Pod tą wyspą

Pod tą wyspą jest inna wyspa, może jeszcze piękniejsza.
Ku niej szybuje uśmiechnięta pływaczka, łącząc błyskawicznym łukiem
skałę, powietrze i wodę.
Chciałabym widzieć cię naraz ze wszystkich stron, stworze, fragmencie,
zawierucho, wspaniały obłędzie jasnego umysłu.
:)


Dopisane 13.10.2017r. o godz. 20:55:

no i Alosza



:)


Dopisane 13.10.2017r. o godz. 21:42:

wróćmy do poprzedniego zdania, w połowie rozwarcia przepony

szybkość cząstkowa – na otwarcie osobności. oddychaj
podczas wejścia, kołuj ponad napięciem alfabetu. już
nie będziesz rozciągał się w znaczeniu za uczynki i myśli wasze. bywaj
na skrzyżowaniach, mapach, gdzie bramę tworzy oś –
chociaż znane są współrzędne szczelin obracających proch. pion? to

jest ból (rwane tętno), który zawsze rozsadza się
od wewnątrz i zderza się z każdym włóknem zasłony.
nikt nas nie zauważy, nikt nas nie widzi, nikt –
odwracając porządek liter, łykając prąd – nas nie zobaczy.
patrz na mnie, kiedy dotykam podbrzusza własnego pobudzenia –

pod stołem. jak (nieruchomy) wzrok w elipsie źrenicy
przewiduję z tego, co narasta i połyskuje. choćby
cięcie rozdzieliło rękopisy wszystkich cyfr, nie sposób
będzie zliczyć ran – o nich wiemy tyle, że są
oddechem dłoni, stopy, serca. ścieżką
przesunięcia___________________ płuc w rozstrojony język.

W.J.

Dobranoc:)


Dopisane 14.10.2017r. o godz. 08:21:

Dzień dobry:)




udanego dnia Wam życzę:)


Dopisane 14.10.2017r. o godz. 21:42:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=15&v=nZZ-mOLLKtw
spokojnego wieczoru i równie spokojnej nocy Wam życzę:)


Dopisane 15.10.2017r. o godz. 08:13:

Dzień dobry:)




Wspaniałego dnia Wam życzę:)


Dopisane 15.10.2017r. o godz. 21:05:

Dobry wieczór:)







spokojnego wieczoru i dobrej nocy Wam życzę:)






Dopisane 16.10.2017r. o godz. 19:48:

Dobry wieczór:)





Dopisane 16.10.2017r. o godz. 20:52:

Yyyy---hyyyy, -/ziewnąłem/
A co ty na to...

***

Pewnie się dziwisz skąd to pytanie
i taka pewność tego co piszę
lecz nim przeczytasz ostatnie zdanie
z pewnością /yy-hyyy...y/, twoje usłyszę

Otóż ziewnąłem. Ot! zwykła sprawa
i cóż dziwnego gdy człek zmęczony
już od tygodnia nie wiem co wyro
odzwyczaiłem nawet od żony

lecz w końcu dzisiaj nieco mnie zmaga
ziewam /yy-hyyy...y/,
...w pięć minut nie tracąc czasu
i choć nie słychać, to ręczę za to
wiele to robi wokół hałasu

bo gdy ja, /yy-hyyy...y/, ziewam,
-to każdy ziewa
zwykła zasada, proste rachunki
statystyk na to nie trzeba żadnych,
bo wszyscy znają te dziwne trunki

co zahaczają niczym hipnoza
/yy-hyyy...y/, - znów ziewnąłem,
Nic nie poradzę!
teraz mam pewność - i ty ziewnąłeś/aś)
więc w morał wniosek taki tu wsadzę

***

Taka niestety ludzka natura
choć każdy zgoła ma inne zdanie
gdy widzisz innych, zazdrość ogarnia
nęci i kusi jak to ziewanie

co oczy widzą to serce boli
już powód staje się do działania
ale i dobrze!, bo też w naturze
"mowa" jest kluczem do współdziałania

----

spokojnego wieczoru i dobrej nocy Wam życzę


Dopisane 19.10.2017r. o godz. 19:44:

Dobry wieczór:)




:)


Dopisane 19.10.2017r. o godz. 20:20:

Październik

Dla Gabrysi
Ślicznie teraz w październiku
Kolorów lasu wszak bez liku
Przyjdzie zima całkiem biała
Mroźna taka z płatków cała
Teraz las i wszystkie drzewa
Zimy przecież się spodziewa
Lecz nim przyjdzie...
Daje trochę po kolorach
Od czerwieni aż po brąz
I tak rok w rok - wciąż
A po zimie wiosna będzie
Sypnie kwiatem pięknie wszędzie
Po niej lato morze góry
Czas wspaniały nie ponury

Cieszmy się tym wszystkim my!
Krzych



:)


Dopisane 19.10.2017r. o godz. 22:06:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=YyZVijsuHFY

dobranoc:)


Dopisane 20.10.2017r. o godz. 19:58:

A, dobry wieczór:) zimno robi się



:)


Dopisane 20.10.2017r. o godz. 20:44:

Różewicz Tadeusz

W środku życia

Po końcu świata
po śmierci
znalazłem się w środku życia
stwarzałem siebie
budowałem życie
ludzi zwierzęta krajobrazy

to jest stół mówiłem
to jest stół
na stole leży chleb nóż
nóż służy do krajania chleba
chlebem karmią się ludzie

człowieka trzeba kochać
uczyłem się w nocy w dzień
co trzeba kochać
odpowiadałem człowieka

to jest okno mówiłem
to jest okno
za oknem jest ogród
w ogrodzie widzę jabłonkę
jabłonka kwitnie
kwiaty opadają
zawiązują się owoce
dojrzewają

mój ojciec zrywa jabłko
ten człowiek który zrywa jabłko
to mój ojciec

siedziałem na progu domu
ta staruszka która
ciągnie na powrozie kozę
jest potrzebniejsza
i cenniejsza
niż siedem cudów świata
kto myśli i czuje
że ona jest niepotrzebna
ten jest ludobójcą

to jest człowiek
to jest drzewo to jest chleb

ludzie karmią sie aby żyć
powtarzałem sobie
życie ludzkie jest ważne
życie ludzkie ma wielką wagę
wartość życia
przewyższa wartość wszystkich przedmiotów
które stworzył człowiek
człowiek jest skarbem
powtarzałem uparcie

to jest woda mówiłem
gładziłem ręką fale
i rozmawiałem z rzeką
wodo mówiłem
dobra wodo
to ja jestem

człowiek mówił do wody
mówił do księżyca
do kwiatów deszczu
mówił do ziemi
do ptaków
do nieba

milczało niebo
milczała ziemia
jeśli usłyszał głos
który płynął
z ziemi wody i nieba
to był głos drugiego człowieka



Dopisane 20.10.2017r. o godz. 21:08:

barwy jesieni, tak

na noc :)






dobranoc:)


Dopisane 21.10.2017r. o godz. 08:29:

Dzień dobry:)

spojrzenie jak wiązka światła skupione
na szczytach gór. między palcami wiatr,
krzyk orła kołującego nisko nad ziemią.
serce czuje wibrację powietrza.
rezonują tkanki. w pieśni ptaka
jest moc i pewność. przestrzeń
należy do niego.
mądrość przychodzi w najczystszej formie.
rozkłada skrzydła nad głową.
wszystko zaczyna się od przyspieszonego tętna,
napięcia mięśni, drżenia rąk.
najtrudniej wyjść z ciasnego ciała. wypuścić
oddech na wolność. oddać się
nieskończoności nieba.

Justyna Koronkiewicz

dobrego dnia Wam życzę:)


Dopisane 21.10.2017r. o godz. 19:36:

Dobry wieczór:)


Pogoda i spokój tak ceniony przez Wszystkich
dziś funduje Wam Sade:)



:)


Dopisane 21.10.2017r. o godz. 21:11:

''Niech każdy zbada swoje myśli; ujrzymy, iż wszystkie zaprząta przeszłość i przyszłość; a jeśli myślimy, to jeno aby zaczerpnąć z niej treści do snucia przyszłości. Teraźniejszość nie jest nigdy naszym celem. Przeszłość i teraźniejszość są dla nas środkami; celem jest tylko przyszłość. Tak wiec nie żyjemy nigdy, ale spodziewamy się żyć; gotujemy się wciąż do szczęscia, a co za tym idzie, nie kosztujemy go nigdy.''

- Blaise Pascal

Tęczowa przyszłość

Ucieczka w przyszłość to żadna frajda
Rozczarowanie przyjdzie ponad wszystko
Co ma uczynić życiowa ciamajda
Nie znając celu zginie biedaczysko

Gdy czarne chmury wiatrem gnane
Deszczem posieją uwieńczonym tęczą
Tak się odmieni życie poplątane
Przeminą troski co serce dręczą

Przyszłość w tęczowym jawi się kolorze
Lecz zwodnicze bywa to zjawisko
Na piękna przyszłość zasłużyć może
Ten co już teraz uczyni dlań wszystko

Spragnieni szczęścia do jutra tęsknimy
Radością tryśnie czy smutkiem się zjawi
Lato umili czy ściągnie do zimy
Życie odmieni czy z losu zadrwi

Anna Maria Łabno

Dobramoc z Wami:)


Dopisane 22.10.2017r. o godz. 08:48:

Dzień dobry:)




Dreszcze

I co mnie jeszcze zadziwić może
żaba na śniegu czy wąż na dachu
a może twardy jak kamień orzech
co od spojrzenia pęka ze strachu

zadziwić może mrówka w kąpieli
słońce na niebie pośrodku nocy
jeż zbyt zuchwały w puchowej bieli
i nietoperza widzące oczy

kwiaty na lodzie pachnące latem
też zadziwiają oczy zielone
i słoneczniki ubrane w szatę
a przy nich ręce życiem zmęczone

lecz pośród tego co już przeżyte
przez lata całe i trzy dni jeszcze
wciąż mnie zadziwia twój uśmiech do mnie
nieodgadniony przeszywa dreszczem





sylwiam71

:)




Dopisane 22.10.2017r. o godz. 19:47:

Dobry wieczór:)



:)


Dopisane 22.10.2017r. o godz. 20:24:

Droga nie wybrana
Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony:
Załując, że się nie da jechać dwiema naraz
I być jednym podróżnym, stałem, zapatrzony
W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony,
Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach;
Potem ruszyłem drugą z nich, nie mniej ciekawą,
Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny,
Że, rzadziej używana, zarastała trawą;
A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak w prawo:
Tu i tam takie same były koleiny,
Pełne liści, na których w tej porannej porze
Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi.
Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę,
Drogi nas w inne drogi prowadzą - i może
Nie zjawię się w tym samym miejscu po raz drugi.
Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,
Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:
Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano
Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną -
Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem.
Akceptacja
Kiedy słońce, resztkami sił, końcem promienia
Uczepione obłoku, spada w otchłań ognia -
Nad tym, co zaszło, krzyku grozy czy zdumienia
Nie podnosi przyroda. Przecież niepodobna,
By ptaki nie wiedziały, że mrok niedaleko.
Wiedzą: jeden przytłumia drżący w piersi pomruk
I mętniejące oko zasuwa powieką,
Inny, nisko nad gajem śpieszący do domu,
Zaskoczony przez nagły zmierzch, w ostatniej chwili
Zapada w gniazdo, w zapamiętane gałęzie -
Co najwyżej pomyśli czy zaćwierka:" Czyli
zdążyłem! NIech się wokół noc mrokiem oprzędzie;
Niech się stanie dość ciemna by mrok zasnuł wszędzie
To, co ma być. To, co ma być, będzie: niech będzie."
Ogień i lód
Jedni mówią, że świat zniszczy ogień,
Inni, że lód.
Iż poznałem pożądania srogie,
Jestem z tymi, którzy mówią: ogień.
Gdyby świat zaś dwakroć ginąć mógł,
Myślę, że wiem o nienawiści
Dość, by rzec: równie dobry lód
Jest, aby niszczyć,
I jest go w bród.
Robert Frost


Dopisane 22.10.2017r. o godz. 21:14:

mimo wszystko:)

życzę Wam spokojnego wieczoru i dobrej nocy:)


.

Żeby Żyć trzeba Być.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 244 245 246 247 248 249

REKLAMA Netia zaprasza
INFORMACJA: Portal Bolec.Info zapisuje informacje w postaci tzw. ciasteczek (ang. cookie), plików umieszczanych na komputerze użytkownika w trakcie przeglądania strony. Ciasteczka s?m.in. konieczne do obsługi zalogowanych Czytelników, w celu dostarczenia im dodatkowych możliwości, czy do zbierania informacji statystycznych, które pozwalają nam dostosować serwis do Twoich potrzeb.
Każdy użytkownik może wyłączyć ciasteczka korzystając z odpowiedniej opcji przeglądarki - więj informacji znajdziesz tutaj