ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4660, 7 sierpnia 2020r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Zapraszamy
reklama Cyfrowy Polsat zaprasza
reklama

BolecFORUM Rozpocznij nowy temat
ROZPOCZNIJ NOWY TEMAT
reklama

reklama

BolecForum


Tylko na Bolcu6 lutego 2020r. godz. 11:20, odsłon: 26739, Bolec.Info
Prokuratury nie powiadomiono o wypadku. Pracownik do dziś jest niepełnosprawny. Rażące zaniedbania w komunalnej spółce.
Bolesławiec - Informacje: Tragiczny wypadek w MZGK Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Trzebieniu (fot. Bolec.Info)

21 maja 2019 roku około godziny 11.30 na terenie Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Trzebieniu (prowadzonego przez bolesławiecki Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej) doszło do ciężkiego wypadku. Jego ofiara do dziś pozostaje niepełnosprawna i może nigdy sprawności nie odzyskać. Władze spółki, prezesem jest powiatowy radny Władysław Bakalarz, Państwową Inspekcję Pracy powiadomiły dopiero dzień później a prokuratury, choć miały taki obowiązek, nie powiadomiły wcale.

Po wypadku stwierdzono w spółce rażące zaniedbania. Sprawa i tak trafiła do prokuratury a odpowiedzialnym za dramat pracownika grozić może nawet do 3 lat więzienia.

W majowe przedpołudnie wieloletni pracownik MZGK wraz z kolegą pakował łopatą puszki do worków. Tuż obok inny pracownik specjalnym wózkiem zabierał z urządzenia prasującego i foliującego tak zwane baloty, puszki zgniecione w bele o wymiarach około 100 na 80 cm ważące od 300 do 350 kg. Kierujący wózkiem powinien za każdym razem zabierać wózkiem jeden taki pakunek. Zabierał trzy.

Baloty na wózku chybotały się, nie były stabilne, było ich za dużo. Kiedy doszło do tragedii, wieloletni pracownik firmy pakujący puszki do worków z kolegą, był odwrócony tyłem do wózka. Baloty spadły na niego.

Pracownika w bardzo poważnym stanie od razu przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Zielonej Górze. Władze firmy powinny natychmiast powiadomić Państwową Inspekcję Pracy oraz prokuraturę. Nie zrobiły tego. PIP powiadomiono następnego dnia. Prokuratury wcale, ale to zaniedbanie nic nie dało. Sprawa i tak właśnie tam trafiła, bo doniesienie złożył kilka dni temu poszkodowany. Jak ustaliła Państwowa Inspekcja Pracy jedną z głównych przyczyn było to, że operator wózka powinien transportować baloty pojedynczo a nie stosami po trzy. Raz, że kierujący wózkiem sam sobie ograniczał widoczność, dwa - gabaryty balotów nie były równe przez co trzęsły się i chybotały pod wpływem ruchu wózka.

Tego typu pakunki, każdy ważący min 300 kg, przywaliły pracownika.

Według PIP w MZGK źle zorganizowano transport balotów. Ale w firmie po prostu przyjęto taką praktykę i choć nie wynikało to z żadnych przepisów ani formalnych poleceń, przełożeni tolerowali ten stan.

Ponadto miejsce segregacji puszek było za blisko miejsca zabierania balotów i to powodowało zagrożenie. Pracownicy (w tym ofiara wypadku) robili to w tym miejscu, bo było im wygodniej, nie musieli daleko chodzić. Jednak praktyka taka, jak ustaliła PIP, była w firmie tolerowana.
Inspektor ustalił także, że niewłaściwa była instrukcja transportu wewnętrznego, nie podano w niej, choć przepisy tego wymagają, charakterystyki transportowanych ładunków a czynności które doprowadziły do wypadku, nie były opisane w instrukcji.

Najbardziej szokujące jest jednak to, że operator wózka nie miał uprawnień do jeżdżenia wózkiem jezdniowym z napędem silnikowym, nie miał też przeszkolenia BHP niezbędnego do roli operatora takiego sprzętu. A mimo tego, że nie powinien pracować takim wózkiem, robił to od 2014 roku.

PIP ukarała mandatem w wysokości 2000 zł jednego z pracowników firmy.

- Czasy się zmieniają, nasza świadomość jest coraz wyższa, ale sytuacja w tym zakładzie dowodzi, że trochę po swojemu próbowano zorganizować tam transport a osoby odpowiedzialne za BHP do chwili wypadku nie wypełniały swoich obowiązków - komentuje dla Bolec.Info Mirosław Kocuba, kierownikiem Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu, oddziału w Jeleniej Górze. - Rzadko spotyka się w zakładach, w których taki transport odbywa się od lat dopuszczanie do wózka kogoś bez uprawnień. To niestety źle świadczy o zakładzie pracy jako o tym który powinien dbać o pracowników, a zwłaszcza źle świadczy przełożonych, którzy na takie sytuacje pozwalają i tolerują je w firmie.

4 lutego tego roku do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z artykułu 220 Kodeksu Karnego mówiącego o narażeniu życia albo zdrowia pracownika. Paragraf pierwszy tego artykułu mówi: Kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Doniesienie zawiera także informację o niedopełnieniu obowiązku przez pracodawcę, chodzi o obowiązek zawiadomienia prokuratury o tak zwanym ciężkim wypadku.

O sprawę chcieliśmy zapytać prezesa MZGK, Wadysława Bakalarza. Nie znalazł czasu na rozmowę.
Chcieliśmy zadać mu następujące pytania:

1. Dlaczego, wbrew obowiązkowi, nie powiadomiono prokuratury o ciężkim wypadku na terenie Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Trzebieniu w dniu 21 maja 2019 roku?

2. Czy wyciągnięto konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za wypadek? Jeśli tak to jakie?

3. Czy spółka poczuwa się do winy? Jak pomaga czy też ewentualnie planuje pomagać pracownikowi?

4. Jak to możliwe, że od 2014 roku wózkiem jeździł nieuprawniony do tego pracownik?

5. Czy sprawca wypadku nadal pracuje w MZGK?

Jeśli otrzymamy odpowiedzi na powyższe pytania, opublikujemy je.

Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).


Pokaż/ukryj komentowany tekst

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 5 6 > >>

~Oliwkowozielony Driakiew   6 lutego 2020r. o 11:36

~Oliwkowozielony Driakiew

Postów:

Będzie jak z nielegalnym wysypiskiem na cmentarzu, mobbingiem w MZGM, taśmami prawdy w powiecie i placem na Zgorzeleckiej... Po cichutku, po malutku, czas pokryje kurzem... Babcie w tv się nie dowiedzą.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Żółtobrunatny Łubinnik   6 lutego 2020r. o 11:38

~Żółtobrunatny Łubinnik

Postów:

Tym układem w naszym mieście powinna się zająć np. pani Gargas w swoim programie
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Płoworudy Pięciornik   6 lutego 2020r. o 11:40

~Płoworudy Pięciornik

Postów:

Prezesem radny powiatowy, a dyrektorem w MZGK przewodniczący Rady Miejskiej w Bolesławcu Jarosław Kowalski. Piękny przykład...
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Jasnofioletowa Bakopa   6 lutego 2020r. o 11:52

~~Jasnofioletowa Bakopa

Postów:

zwolnić zarząd
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Niebieskoszary Zimowit   6 lutego 2020r. o 12:38

~~Niebieskoszary Zimowit

Postów:

No to Bolec Info już nie dostanie żadnego zlecenia na promocję z U Miasta i Powiatu .Gwizdała zaciera ręce .
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Morelowa Kalina   6 lutego 2020r. o 12:50

~Morelowa Kalina

Postów:

Układ bolesławiecki działa tak od czasu, gdy dwuimienny został prezydentem.Miękkie rąsie rządzą.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Jasnofioletowy Czosnek   6 lutego 2020r. o 13:11

~Jasnofioletowy Czosnek

Postów:

Jedna bela sprasowanej puszki waży około 80 lub 100 kg, została podana nie prawidłowa waga.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Brunatnopopielata Truskawka   6 lutego 2020r. o 13:15

~~Brunatnopopielata Truskawka

Postów:

A która to ta gwizdała ?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 5 6 > >>

reklama Cyfrowy Polsat zaprasza