ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4370, 22 października 2019r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Hotel Garden zaprasza
reklama Zapraszamy

BolecForum

+ Rozpocznij nowy temat

BolecForumExtra

Bolesławiecki Katalog firm

BolecForum - Ogłoszenia

BolecAlbum


BolecForum

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 5 6 > >>

soleil80   29 grudnia 2012r. o 20:08

soleil80

Postów: 14

Witam, wczoraj około 21 godz byłam z dzieckiem na pogotowiu i okazało się, że musiałam z małym chorym dzieckiem czekać na zwykłej izbie wśród zwykłych starszych chorych ludzi, a co w tym wszystkim najgorsze to to, iż po przebadaniu lekarz i tak skierował mnie na dziecięcą izbe przyjęć więc moje pytanie czy nie może być tak jak kiedyś, że dzieci przyjmowane są w dziecięcej izbie przyjęć a nie gdzieś tam na ogólnej
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

koehl   29 grudnia 2012r. o 20:19

koehl

Postów: 638

soleil80 napisał(a): Witam, wczoraj około 21 godz byłam z dzieckiem na pogotowiu i okazało się, że musiałam z małym chorym dzieckiem czekać na zwykłej izbie wśród zwykłych starszych chorych ludzi, a co w tym wszystkim najgorsze to to, iż po przebadaniu lekarz i tak skierował mnie na dziecięcą izbe przyjęć więc moje pytanie czy nie może być tak jak kiedyś, że dzieci przyjmowane są w dziecięcej izbie przyjęć a nie gdzieś tam na ogólnej


musimy się cieszyć z tego co jest,bo po nowym roku może się okazać,ze wogle nie będą nas przyjmować...
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

karolina1987993   29 grudnia 2012r. o 20:31

karolina1987993

Postów: 49

ja to bym w szał wpadła i chyba rozszarpała tego lekarza
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   29 grudnia 2012r. o 20:54

~

Postów:

Cyt."zwykłych starszych chorych ludzi..." ogarnij się kobieto! Ty też będziesz kiedyś starsz i może chora- czego nie zyczę- a zachowujesz się jak burżuazja obrażona bo musiałaś czekać na zwykłej izbie przyjęc ze starszymi ludzmi.To nie Dr.Haus
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   29 grudnia 2012r. o 21:04

~

Postów:

Zaraz, bo cosmnie tu mocno poraziło ,piszesz; ''wsród starszyh ,zwykłych ludzi .."' czy uwazasz,że ty i twoje dziecko jestescie "'niezwykli''? Pytanie mozna było zadac z jakas dozą skromnosci,jeżeli ci chodziło o to czy nie można na dzieciecym oddziale przyjmowac dzieci,a nie strzelac focha,ze ludzie w ogólnej izbie przyjec są ''zwykli'', co ci ludzie tobie przeszkadzają? a może to ty im przeszkadzasz? Zastanów się zanim palniesz podobną bzdurę obrazającą innych.''Zwykli,starzy ludzie"-tez coś,/! ZENADA.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

hemi   29 grudnia 2012r. o 21:41

hemi

Postów: 4460

soleil zacznijmy od podstaw:
Nie mogłas być na pogotowiu,bo pogotowie to zespoły wyjazdowe.
Mogłaś być na Sorze lub w POZ (I piętro).

p.s. Królowe i ich dzieci (księżniczki i księciowie) nie mają wytyczonych osobnych dni.
7 dni w tygodniu są przyjmowani zwykli,chorzy ludzie..


Dopisane 29.12.2012r. o godz. 21:41:

tak czytam i...brak słów:"na zwykłej izbie wśród zwykłych starszych chorych ludzi"

Szkoda naszej Europy-była taka piekna,teraz czeka nas MuslimEuropa :(
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

soleil80   29 grudnia 2012r. o 21:43

soleil80

Postów: 14

tak Hemi masz rację, byłam na POZ (I piętro), Ty lepiej wiesz jak to nazwać przecież tam pracujesz, a nie chciałam nikogo obrażać pisząc ,,zwykli starsi ludzie" chodziło mi, że dzieci powinny być przyjmowane na oddz. dziecięcym jak ktoś potrafi myśleć to wie co miałam na myśli
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~...   29 grudnia 2012r. o 22:11

~...

Postów:

nie róbcie zamieszania-tam gdzie go nie ma.Dziewczyna zwrocila uwagę na istotny problem,może niezbyt trafnie dobierając slowa,ale akurat nie w doborze slów problem.Sama jakiś czas temu z małym dzieckiem na SORze wylądowałam.trzyletni maluch z dużą gorączką,blisko dwie godziny czekania,koło nas siedział starszy pan z rurką w krtani-przy każdym jego oddechu słychac było chrapliwy świst-maluch się bał i zanosił się od płaczu co z kolei wzbudzało zniecierpliwienie starszych oczekujących w tym i owego pana.Po dwóch godzinach i pobieżnej ocenie lekarza dyżurnego i tak trafiliśmy na górę.Rozwiązaniem byla by osobna izba przyjęć do dzieci dostosowana.Czekając przez kilka godzin na obejrzenie przez lekarza nawet najbardziej cierpliwe dziecko na naszym SORze wychodzi z siebie...
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 5 6 > >>