ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4705, 21 września 2020r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Żabka zaprasza!
reklama

BolecFORUM Rozpocznij nowy temat
ROZPOCZNIJ NOWY TEMAT
reklama

17 lutego 2014r. godz. 21:12, odsłon: 23121, Bolec.Info/K.Krzemiński
Co w rodzinie to nie zginie?
Najpierw mama-radna głosuje za „pracowniczą prywatyzacją” spółki, a później córka-prezes ją kupuje. Wszystko ok?
Bolesławiec - Informacje: Co w rodzinie to nie zginie? (fot. MZRL)
O sprawie pisaliśmy już przed kilkoma miesiącami w tekście Kto kupi Miejski Zakład Rehabilitacji . Dziwiło nas beztroskie zachowanie wieloletniej przewodniczącej rady miasta Janiny Piestrak-Babijczuk, a prywatnie matki Doroty Babijczuk-Borucińskiej kierującej Miejskim Zakładem Rehabilitacji Leczniczej. Radna podczas głosowania nad sprzedażą miejskiej spółki, zamiast skorzystać z przysługującego jej prawa „wstrzymania się od głosu” zagłosowała „za”. Pani Radna nie ma sobie nic do zarzucenia.

Bardzo ciekawy jest również sam proces sprzedaży spółki, a przede wszystkim wybór trybu w jakim jej dokonano.

- Rada gminy uważa, że nie ma ekonomicznego uzasadnienia utrzymywania takich jednostek, które przynoszą stratę bądź wykazują symboliczne zyski. – czytamy w uzasadnieniu uchwały. - Mając na uwadze, iż na rynku bolesławieckim działają co najmniej trzy duże podmioty świadczące usługi rehabilitacyjne, wspieranie ze środków publicznych jednego z nich, naruszałoby zasady konkurencji rynkowej.

To tłumaczenie jest tym ciekawsze, że takie myślenie nie przeszkadza Urzędowi Miasta Bolesławiec w prowadzeniu m.in. samorządowej kawiarni, sklepu, siłowni, sauny (a już niedługo SPA) czy świadczeniu usług reklamowych.

Rada postanowiła skorzystać z tzw. „prywatyzacji pracowniczej”, która miała sprawić, że właścicielami spółki staną się jej pracownicy i to oni wezmą „pełną odpowiedzialność za prowadzoną działalność gospodarczą”. W komunalnej firmie zatrudnionych jest 9 osób: siedmiu rehabilitantów, recepcjonistka oraz dyrektor Dorota Babijczuk-Borucińska, prezes jednoosobowego zarządu spółki. Każdy z pracowników mógł nabyć równą ilość udziałów, jednak ostatecznie wszyscy poza Dorotą Babijczuk-Borucińską zrezygnowali z prawa do zakupu udziałów i jedynym właścicielem spółki została dotychczasowa Pani Prezes. Kosztowało ją to nieco ponad 187 tysięcy zł. Co tak naprawdę kupiła? Spółka nie jest właścicielem budynku. Majątek spółki to przede wszystkim sprzęt i wyposażenie. Ważnym jego składnikiem są też kontrakty z NFZem. - Po 10 latach ten Zakład ma ogromną renomę i sprawdzonych pracowników – powiedział Piotr Roman.

Czy fakt, że zamiast stać się „spółką pracowniczą” Miejski Zakład Rehabilitacji Leczniczej w całości znalazł się w rękach jednej osoby można uznać za porażkę Urzędu Miasta? A może jest to realizacja z góry ustalonego planu? Czy ten scenariusz dało się przewidzieć?

Średnia pensja w zakładzie to jedynie 1892zł brutto miesięcznie. Sama Dorota Babijczuk-Borucińska zarobiła w 2012 roku 58 331,28zł brutto jako kierownik placówki oraz 31 104 zł jako prezes zarządu MZRL. Jeden udział kosztował 976zł (spółka została podzielona na 192 udziały).

Podczas posiedzenia wspólnego komisji Rady Miasta 26 lutego 2013 radny Arkadiusz Krzemiński dociekał, czy aby pracownicy będą zainteresowani nabyciem i zatrzymaniem udziałów i sugerował, że inny tryb sprzedaży spółki przyniósłby miastu więcej pieniędzy. Usłyszał wtedy od Prezesa MZRL Doroty Babijczuk-Borucińskiej , że „jej zdaniem ludzie, którzy tworzyli tę Spółkę i pracują w niej po 10 lat będą mieli zapewnienie, że cząstka ich życia, które włożyli w tworzenie i organizowanie Spółki, zostanie w ich rękach. Zaznaczyła, że Spółka nie zostanie sprzedana, ponieważ osoba zewnętrzna może Spółkę zamknąć. Dodała, że Spółka dzierżawi pomieszczenia. Poinformowała również, że na zebraniu pracowników, pracownicy wypowiedzieli się, że jeżeli mieliby być oddani w ręce zewnętrzne, to wolą wykupić udziały i dołożyć starań ze wszystkich sił, żeby ta Spółka istniała i dalej służyła ludziom, którzy potrzebują pomocy”(cytat z protokołu z posiedzenia komisji).

Co o tym myślicie, drodzy Bolecnauci? Zapraszamy do dyskusji.

Sonda Bolec.Info

Jak oceniasz sprzedaż Miejskiego Zakładu Rehabilitacji Leczniczej?
Wszystko ok
To skandal!
Nie mam zdania

Wyniki sondy - Opinie

Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 > >>

~Malkon.   18 lutego 2014r. o 15:41

~Malkon.

Postów:

Parę miesięcy temu Pan Kazimierz pisał o zamiarze oddania przez miasto tego zakładu spółce pracowniczej. Dzisiaj pytam wielu obecnych komentatorów co robili w międzyczasie? Mogli przed Urzędem Miasta - ratuszem zorganizować pikietę wyrażającą sprzeciw tego rodzaju prywatyzacji. Teraz słyszymy wielkie halo. Jak ktoś ma podejrzenia ( nie wyimaginowane, ale poparte dowodami) co do ewentualnych nieprawidłowości podczas przeprowadzania tej prywatyzacji to proszę z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury a tam odpowiednie osoby ochoczo zajmą się tą sprawą
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   18 lutego 2014r. o 15:41

~

Postów:

No a co myślałeś ? że to taki super intertes w małym mieście ?
jakiś Zdzicho albo Krycho za kilka lat uratuje to SPA przed bankructwem. Kto ma pieniądze w Bolesławcu to do spa jeździ do Wrocławia itp.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   18 lutego 2014r. o 16:31

~

Postów:

http://www.cba.gov.pl/pl/kontakt/97,KONTAKT.html
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   18 lutego 2014r. o 16:40

~

Postów:

~Malkon. napisał(a): Parę miesięcy temu Pan Kazimierz pisał o zamiarze oddania przez miasto tego zakładu spółce pracowniczej. Dzisiaj pytam wielu obecnych komentatorów co robili w międzyczasie? Mogli przed Urzędem Miasta - ratuszem zorganizować pikietę wyrażającą sprzeciw tego rodzaju prywatyzacji. Teraz słyszymy wielkie halo. Jak ktoś ma podejrzenia ( nie wyimaginowane, ale poparte dowodami) co do ewentualnych nieprawidłowości podczas przeprowadzania tej prywatyzacji to proszę z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratury a tam odpowiednie osoby ochoczo zajmą się tą sprawą


Dobrze napisana, ale "niepokorni" z bobrzan i bolca, chca tylko pisac na forach, bo to tchórze i nieudacznicy. Nic realnego nie zrobią, nic nikomu od nich nie grozi.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   18 lutego 2014r. o 16:53

~

Postów:

Media nie są od pikietowania - są od pokazywania nieprawidłowości. Tutaj złamania prawa pewnie nie ma. Jest tylko przykład etyki obecnej władzy pokazany aby ludzie wiedzieli z kim mają do czynienia.

Zmoderowano 18.02.2014 godz.21:35 - powód: topposting (moderator)
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~   18 lutego 2014r. o 17:00

~

Postów:

A ja bym postulował żeby przed wyborami sprawdzono i podano do wiadomości kto jakie spółki nabył z "państwowego", miejskiego ,powiatowego lub gminnego "garnuszka"... Oj było by ciekawie... :/ :/
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~rech   18 lutego 2014r. o 17:11

~rech

Postów:

Proces ,,prywatyzacji'' czyt. prywaty rozpoczął się kilka lat temu, jak dwoje naszych wybrańców za drugą próbą doprowadzili do likwidacji oddziału rehabilitacji w szpitalu powiatowym.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Idą wybory   18 lutego 2014r. o 22:25

~Idą wybory

Postów:

Zapamiętacie to do wyborów?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona << < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 > >>

Cztery kulturyDomoExprtWeterynarzMORENAProfi
reklama Zapraszamy
reklama Efekt-Okna zaprasza