TVN24 bez Anny Kowalskiej
Dziennikarka pochodząca z podbolesławieckiej Nowej nie będzie już paryską korespondentką TVN. Stacja zamknęła placówkę.
Anna Kowalska w "Faktach" (fot. TVN24.pl)
Kończy się pewien rozdział. TVN zamyka placówkę w Paryżu.
— Anna Kowalska (@kowalskaac) February 22, 2021
Serdecznie dziękuje za te ostatnie pięć i pół roku. To był czas niezapomnianych wspomnień.
Biura w Paryżu nie będzie, ale ja nad Sekwaną zostaje i z niecierpliwością czekam na kolejne wyzwania.
Tak napisała na Twitterze dziennikarka, która zaczynała swoją karierę w regionalnej Telewizji Łużyce a jest absolwentką m.in. I Liceum Ogólnokształcącego w Bolesławcu. Już jako licealistka praktykowała w lokalnych mediach.
- Dobrze to wspominam, dużo się nauczyłam w tej telewizji, bo rzucono mnie od razu na głęboką wodę - mówiła dziennikarka w 2017 roku w w artykule na portalu Bolec.Info - To było mnóstwo pracy praktycznej, w terenie. Robiłam sondy uliczne do programu „Ludzie mówią” i materiały choćby o tym jak Zgorzelec walczy z psimi odchodami. W Łużycach zrobiłam pierwszego stand up’a na temat fali upałów jedząc loda w lubańskim Rynku. Teraz, gdy oglądam tamte materiały, nie wstydzę się ich, ale na pewno zrobiłabym je inaczej. Ale wówczas miałam 18 lat.
Anna Kowalska była odpowiedzialna za przygotowywanie relacji do "Faktów" oraz innych programów nadawanych w TVN24 i TVN24 Biznes i Świat. Stacja zamknęła swoje biuro w Paryżu. W komentarzach pod tweetem dziennikarki wielu widzów, także osoby znane, wyraża swój żal i uznanie dla jej pracy. Nie brak też złośliwości, ale raczej pod adresem TVN, niż korespondentki.
Więcej o Annie Kowalskiej dowiecie się z tekstu Z Nowej do Paryża.
Będzie Wam brakowało jej relacji w TV?