ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4709, 25 września 2020r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Zapraszamy
reklama Zapraszamy
reklama

BolecFORUM Rozpocznij nowy temat
ROZPOCZNIJ NOWY TEMAT
reklama

reklama

BolecForum


4 sierpnia 2020r. godz. 11:32, odsłon: 1869, KPP Bolesławiec/ Bolec.Info
Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa w czasie pandemii.
Bolesławiec - Informacje: W trosce o zdrowie swoje i innych Karetka w Szpitalu Powiatowym w Bolesławcu (fot. Bernard Łętowski)

Bolesławieccy policjanci przypominają o trosce o własne zdrowie oraz bezpieczeństwo innych.

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu przypominają, że w związku z zagrożeniami związanymi z występowaniem koronawirusa nadal musimy pamiętać o wielu obowiązkach wprowadzonych dla ochrony zdrowia i życia:

Dystans społeczny - obowiązek utrzymania co najmniej 1,5-metrowej odległości między pieszymi.
Wyłączeni z tego obowiązku są:
· rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13. roku życia),
· osoby wspólnie mieszkające lub gospodarujące,
· osoby niepełnosprawne, niemogące się samodzielnie poruszać, osoby
z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego i ich opiekunowie,
· osoby, które zasłaniają usta i nos.

Usta i nos muszą być zasłonięte w przestrzeni publicznej otwartej, gdy nie masz możliwości zachowania 1,5 metrów odległości od innych, a także w przestrzeni zamkniętej – np. w sklepach, w komunikacji zbiorowej.
Maseczkę trzeba wciąż obowiązkowo nosić m.in.:
· w autobusie i pociągu,
· w samochodzie osobowym, jeśli jedziesz z kimś, z kim nie mieszkasz
na co dzień,
· w sklepie, galerii handlowej, banku, na targu i na poczcie,
· w kinie i teatrze,
· u lekarza, w przychodni, w szpitalu,
· w kościele
· w urzędzie (jeśli idziesz załatwić tam jakąś sprawę) i innych
budynkach użyteczności publicznej.
Więcej informacji na stronie
www.gov.pl/web/koronawirus/aktualne-zasady-i-ograniczenia

Aktualne dane dla województwa dolnośląskiego:

liczba osób objętych kwarantanną lub izolacją: 2012,

liczba osób objętych nadzorem epidemiologicznym: 319,

liczba osób hospitalizowanych ze względu na podejrzenie lub potwierdzenie
zachorowania na COVID-19: 80.

Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: redakcja@bolec.info.

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).


Pokaż/ukryj komentowany tekst

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona < 1 2

Horus   4 sierpnia 2020r. o 22:08

Horus

Postów: 1852


nagle niezalogowany?

hahahaha....

Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~Brązowopłowa Cebulica   5 sierpnia 2020r. o 6:37

~Brązowopłowa Cebulica

Postów:

Tato dlaczego ludzie noszą maseczki ochronne?

– Bo jeden pan powiedział, że jest epidemia wirusa.

– To maseczka chroni przed epidemią wirusa?

– Nie synu, chroni innych przed nami.

– To, czy jak wszyscy będą nosić maseczki, to wszyscy będą chronieni przed wszystkimi?

– Noo, tak.

– … i jednocześnie nikt nie będzie chroniony przed wirusem?

– Tak, bo maseczka nie chroni przed wirusem.

– Ale to bez sensu. Przecież mamy nosić maseczki, bo jest epidemia wirusa, a nie ludzi… A może to ja jestem wirusem?

– Nie synu, nie jesteś, ale możesz mieć wirusa.

– To maseczka może jednak chroni przed wirusem, skoro chroni innych przede mną?

– Nie chroni przed wirusem, ale niektórzy ludzie czują się bezpieczniej, gdy są w maseczce, i gdy widzą innych w maseczce.

– To znaczy, że ludzie czują się niebezpiecznie przy mnie?

– Niektórzy mogą się tak czuć, bo się boją zachorować na wirusa.

– Tato, a skąd wiadomo, że ktoś jest chory na wirusa?

– Trzeba mu zrobić test.

– Czyli ludzie są zdrowi od wirusa, dopóki nie zrobi im się testu?

– Tak to wygląda.

– Tato, a czy ja jestem zdrowy?

– Tak synu.

– A jak mi zrobią test, to mogę być chory?

– Tak mówi ten pan w TV – możesz być chory nawet, gdy jesteś zdrowy.

– A bez testu nie wie, czy jestem zdrowy?

– Bez testu chyba myśli, że jesteś chory i dlatego każe nosić maseczki.

– Ale w maseczce gorzej mi się oddycha, a buzia jest wilgotna…

– Wiem synku, noszenie maseczki nie jest ani miłe, ani korzystne dla zdrowia.

– Dlaczego?

– Bo część tego, co normalnie powinno być wydychane, wdychasz ponownie, a ta wilgoć na buzi, to dobre podłoże do rozwoju różnych drobnoustrojów. No i osłabiasz swoją odporność…

– Oo, a co to znaczy „osłabiać odporność”?

– To znaczy, że twoje ciało traci naturalne umiejętności obronne i może łatwiej zachorować.

– Czyli noszenie maseczki sprawia, że mogę łatwiej zachorować? Jak to?!

– No tak, odporność nie bierze się z przebywania w sterylnych warunkach, ale z kontaktu z bakteriami i wirusami. Wtedy ciało uczy się, jak sobie radzić z zagrożeniem.

– Czyli, żeby obronić się przed wirusem, to muszę mieć z nim kontakt?

– To oczywiste.

– Ale wirus przechodzi przez maseczkę?

– Tak.

– Więc maseczka nie chroni przed wirusem, ale chroni wszystkich przed wszystkimi i osłabia wszystkich odporność…

– Tak.

– Ojej… i do kiedy mamy nosić te maseczki?

– Dopóki nie zostanie wynaleziona szczepionka na wirusa.

– Szczepionka? A co to takiego?

– To taka substancja z wirusem, którą wstrzykuje się w ciało i ciało ma za zadanie obronić się przed tym wirusem.

– Nic z tego rozumiem. To teraz mamy nosić maseczki, które nie chronią przed wirusem, unikać kontaktu z ludźmi, osłabiać swoją odporność, i wszystko po to, żeby potem dostać szczepionkę z wirusem? Przecież to bez sensu – wszystko jakby odwrotnie!

– Wiem synu.

– To po co nosimy maseczki?

– Ten pan w TV mówił, że jak nie będziemy nosić, to będzie nas karał mandatami.

– Nawet, jak ktoś się źle się czuje w maseczce?

– Wszystkich. Nie ma wyjątków.

– Ten pan chce, żebyśmy więcej chorowali? Najpierw osłabia naszą odporność, a potem zarazi nas wirusem i powie, że to dla naszego zdrowia?

– Też tego nie rozumiem.

– Boję się, tato…

– Nie bój się, jestem przy tobie… Strach też osłabia odporność.

– Jak to?

– Gdy ludzie się boją skupiają swoją uwagę na tym, czego się boją, myślą o tym, spodziewają się tego, ich ciało robi się spięte, zaczynają agresywnie reagować na widok nawet wyobrażonego zagrożenia… a z czasem zagrożenie zaczynają widzieć wszędzie dookoła.

– Widzą maseczkę i widzą zagrożenie…

– Albo nie widzą maseczki i widzą zagrożenie. W swoich głowach mogli potworzyć różne przekonania, a ich ciało reaguje zgodnie z tymi przekonaniami.

– Jak to?

– Tak to działa – mózg nie odróżnia tego, co realne od tego, co wyobrażone. Pamiętasz doświadczenie z cytryną? Tam wystarczyło, że wyobrażasz sobie cytrynę, a twoje ciało reagowało tak, jakby cytryna była prawdziwa. Tak jest i teraz.

– Ale jak to się mogło stać tak szybko?!

– O, to akurat bardzo proste. Wystarczy, że co dzień będę ci powtarzać jakąś informację, a po pewnym czasie włączysz ją do swoich przekonań jako coś naturalnego. Nie ma znaczenia, czy ta informacja będzie prawdą, czy kłamstwem… choć łatwiej jest, gdy jest w niej odrobina prawdy.

– I tak zrobili z epidemią wirusa?

– Tak to niestety wygląda. Najpierw są informacje budujące napięcie, odwołujące się do niskich uczuć i emocji, do strachu i lęku, poczucia zagrożenia. Potem informacje są wzmacniane, dodawane są do tego wzmacniające rytuały i magiczne przedmioty…

– Rytuały i magiczne przedmioty?!

– No tak to trochę wygląda. Np. kiedyś myło się ręce, bo chciało się mieć czyste ręce. Teraz myje się ręce, żeby nie złapać wirusa. Maseczka też jest takim magicznym gadżetem – widzisz ją na ulicy podświadomie czujesz zagrożenie. Nakaz zwiększenia dystansu między ludźmi też zwiększa poczucie zagrożenie. Ale czasami widać jeszcze gorszą rzecz. Dla niektórych osób maseczka stała się synonimem zdrowia – one traktują ludzi bez maseczek jak zagrożenie, jak samego wirusa… Pamiętasz, co czułeś, gdy widzieliśmy karetkę z sanitariuszami ubranymi w te foliowe kombinezony?

– Taak! To było jak filmie fantastycznym!

– No tak… Dobrze, że nie oglądasz programów informacyjnych. Większość osób kojarzy taką sytuację z zagrożeniem życia, niebezpieczeństwem, śmiercią – to również wywołuje strach i lęk. Codzienne informacje o kolejnych przypadkach śmierci, zakażeniach wirusem… To wszystko sączy się kropla po kropli i zostaje w podświadomości. Na początku możesz nie zwracać na to uwagi, ale lepiej zauważyć moment, w którym zaczynasz się bać…

– Dlaczego to ważne?

– Bo strach i lęk mogą być irracjonalne, wynikać z wymyślonych przesłanek, z toksycznych informacji, które zatruwają duszę.

– Wiesz tato, ja chyba boję się śmierci. Boję się, że umrzesz, i że mama umrze. Nie chcę, żebyście umierali…

– Wiem, synu. Strach przed śmiercią, to jeden z największych strachów ludzi… dlatego tak często jest wykorzystywany do manipulowania innymi. Im bardziej ludzie się boją, tym więcej są w stanie zrobić, aby przestać się bać.

– Ale co mam zrobić, gdy się boję śmierci swojej i bliskich mi osób?

– Wiesz, śmierć to nie jest coś, czego trzeba się bać. Ludzie od zawsze umierali, umierają i prawdopodobnie będą umierać. Kiedy ktoś płacze nad śmiercią bliskiej mu osoby, to najczęściej płacze nad sobą. Płacze nad tym, czego nie zdążył zrobić z tą osobą, że za mało czasu sobie poświęcali, a teraz nie może już jej powiedzieć, wybaczyć, wspólnie spędzić kilku zwykłych chwil… Zobacz, co się stanie, gdy weźmiesz głęboki oddech, i jeszcze jeden głęboki oddech… Czujesz to?

– Co?

– Życie! Teraz żyjesz! A jeśli teraz żyjesz, to możesz zdecydować, czy chcesz się zamartwiać przyszłą śmiercią, czy może chcesz najpierw zrobić listę rzeczy, które chcesz zrobić, kiedy żyjesz? Zacznij od takiej listy rzeczy do zrobienia, do obgadania z ważnymi dla ciebie osobami, a potem ją realizuj. Śmierć jest naturalną konsekwencją życia, a ty masz myśleć o tym, czego chcesz, a nie czego nie chcesz.

– Wczoraj w TV widziałem, że zmarły kolejne dwie osoby na wirusa…

– Wiem… to, czego nie powiedzieli w TV, to to, że zmarło jeszcze ponad 100 osób na raka, ponad 300 osób na choroby związane z układem krążenia, i kilkaset tak po prostu, ze starości. Gdybyś wiedział ile osób w ogóle umiera w naszym kraju, wtedy byłaby to rzetelna informacja… a tak, to jeszcze jedna forma manipulacji, budowania napięcia i wywoływania strachu.

– To ja już nie wiem, czy mam nosić tą maseczkę… wygląda na to, że będę nosić głównie ze strachu przed karą za nie noszenie
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Biskupi Miłek   5 sierpnia 2020r. o 12:17

~~Biskupi Miłek

Postów:

Oby Wam wszystkim zdrówko dopisywało, jak nie wiecie co to jest choroba Civid 19 znajomy leży na ojomie na covid nie życzę nikomu tego co przeżywa jego rodzina i on sam.'
dużo zdrowia dla wszystkich kto sobie lekceważy tą chorobę.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona < 1 2

reklama Zapraszamy
reklama Mrowka zaprasza
Święto Ceramiki NA ŻYWO z Zakładami Ceramicznymi "BOLESŁAWIEC" (19-23.08.2020r.)
"W samo południe" - gościem Wiesław Ogrodnik

Dziś o 12:00 wydanie specjalne programu Bernarda Łętowskiego.