ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4466, 26 stycznia 2020r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Zapraszamy
reklama Zapraszamy
reklama

BolecFORUM Rozpocznij nowy temat
ROZPOCZNIJ NOWY TEMAT
reklama

reklama

BolecForum

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 > >>

tonka   2 grudnia 2018r. o 11:52

tonka

Postów: 27

Mam takie pytanie...Przyjmijmy ze mam kasę i chce wybudować dom ile czasu na to będę potrzebował ? czy jest realne wybudowanie i wprowadzenie się w ciągu jednego roku ? Bo słyszałem cos takiego ze najlepiej jest w jednym roku zbudować stan surowy a dopiero na drugi reszta a mnie ciekawi czy można tak w ciągu roku wszystko ?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Burobrązowy Szarłat   2 grudnia 2018r. o 12:10

~~Burobrązowy Szarłat

Postów:

jak się ma kasę to można wszystko.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

fobiak   2 grudnia 2018r. o 12:16

fobiak

Postów: 4279

jesli masz wszystkie pozwolenia, nagrany material i wykonawcow to jest mozliwe w ciagu 3 miesiecy

"z kazdym innym i z rogami jesli bedzie trzeba, dla polski nie ma, nie ma, nic nie ma nie, nic nie ma nie" bolek chyba
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

falco   2 grudnia 2018r. o 16:43

falco

Postów: 27523

nie tak ''hop siup'' fobiak
no chyba że zaraz po wprowadzeniu się ktoś ma dodatkową kasę na remont ...

popękane narożniki ścian ,''oklapnięte'' sufity ...
często też wilgoć ze świeżych tynków która sobie wnika w rygipsy a te z kolei ''pęcznieją ''co często widać na połączeniu płyt...

trzy miesiące na stan surowy?...ok

niestety ...budynek ''pracuje '' i kto ma zdrowe podejście do tematu ten odczeka ...

"bierz życie z każdym oddechem..."
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

bajo4   2 grudnia 2018r. o 16:59

bajo4

Postów: 276

Od wbicia szpadla do wprowadzenia zajęło mi rok czasu (bez kilku dni).
Największy błąd podczas budowy to to że zbyt szybko ociepliłem budynek.
Nie zdążył odparować (tynki,posadzki) i przez kolejne dwie zimy wszystko skraplało mi się na oknach dachowych.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

falco   2 grudnia 2018r. o 17:46

falco

Postów: 27523

no właśnie ...
częstym problemem jest też pracująca więzba i stąd problemy z blacharką przy np. kominach ...

"bierz życie z każdym oddechem..."
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Herbaciana Stokrotka   2 grudnia 2018r. o 18:55

~~Herbaciana Stokrotka

Postów:

W domach rozpoczętych na wiosnę i zakończonych jesienią wali grzybem jak w starej ruderze.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

falco   2 grudnia 2018r. o 19:33

falco

Postów: 27523

dlatego nie rozumiem ludzi którzy np. podczas tego upalnego lata nie uchylali nawet wyłazów dachowych ...
ale to już nie mój problem a zwrócenie komuś na to uwagę niekiedy kończyło się wręcz obrazą ...
dlatego tego nie robię ...
już nie robię :)
napiszę wam coś co będzie dla niejednego z was szokiem ale wierzcie mi -jest to z życia wzięte ...
pewnej klientce rozmierzyłem kuchenne płytki podłogowe sugerując rozpoczęcie układanie od strony przejścia z przedpokoju w stronę okna kuchennego bo odwrotny kierunek stwarzał problem ze spasowaniem płytek położonych wcześniej w przedpokoju ...brakowało ponad 1 cm a nie wchodziła w rachubę listwa progowa ...
co też ta pani mi zaproponowała?...proponuję wam przysiąść ...;)

otóż moczenie płytek przez dwa ,trzy dni miało pomóc w ich ...naciągnięciu ...




"bierz życie z każdym oddechem..."
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 > >>

reklama Zapraszamy