~~Janusz Kowalski niezalogowany
1 maja 2026r. o 14:43
Janusz Kowalski.
Nie można tolerować układów lokalnych, które ludzie widzą. Jeżeli w Biłgoraju ludzie, mieszkańcy widzą, że politycy Prawa i Sprawiedliwości zapisują do partii ludzi Palikota, współpracują z byłymi komunistami, kolekcjonują sobie rady nadzorcze i spółki, zamiast zajmować się szpitalem, zajmują się sprawami jakiegoś autodromu, który jest wielkim znakiem zapytania w kontekście aferalnym, to przepraszam uprzejmie, ja wysiadam. Nie ma mojej zgody na to, żebym na poziomie centralnym walczył o silną prawicę, która będzie naprawiała Polskę, a z drugiej strony jest tolerowanie układów lokalnych. I to jest główny powód, dla którego odszedłem z Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego że uznałem, że wiele miesięcy domaganie się opcji zero i oczyszczenia Prawa i Sprawiedliwości z ludzi, którzy nigdy nie powinni w partii być, jest wystarczającym powodem mojej rezygnacji. Zresztą powiedziałem wiele tygodni temu, że 30 kwietnia jest taką datą graniczną i dotrzymuje słowa. Złożyłem rezygnację 29 kwietnia. W godzinach porannych poinformowałem o tym Mariusza Błaszczaka, którego niezwykle szanuję i bardzo serdecznie pozdrawiam oraz Przemysława Czarka. Zostałem poproszony tylko przez Mariusza Błaszczaka, żeby uczynić to po wniosku, który miał być następnego dnia przedstawiany przeze mnie i był przedstawiony w sposób, ufam, że profesjonalny, w sprawie Pauliny Hennig-Kloski i po dwóch moich projektach ustaw, które były po bloku głosowań i wtedy udało się, klub poinformował, że moja rezygnacja została przyjęta, czyli po prostu zachowałem przez prawie półtora dnia ciszę.