Wratislavia Cantans po raz 10 w Bolesławcu
(fot. Wratislavia Cantans)
- Bardzo się cieszę, że po raz kolejny mogę powiedzieć, że nie straszny nam kryzys - powiedział Prezydent Miasta Piotr Roman. Koncert, który w tym roku odbędzie się w Bolesławcu będzie dla nas tym bardziej ciekawy, że pojawią się w nim akcenty norweskie, a miasto współpracuje z miastami Norwegii - dodał.
Wstęp na wrześniowy koncert będzie darmowy. Całość kosztów czyli ok. 30 tys. zł opłacone będzie z budżetu miasta. Jednak podobnie jak w latach poprzednich prezydent miasta oraz proboszcz Sanktuarium apelują do osób, które mogą wesprzeć finansowo kościół, o datki na remont i rewitalizację.
Na konferencji obecny był Dyrektor Generalny Festiwalu Andrzej Kosendiak, który przedstawił i omówił program tegorocznych koncertów. Tegoroczny festiwal to 30 koncertów, ponad 1000 wykonawców, to także ciekawe scenerie jak choćby plac budowy Narodowego Centrum Muzyki. Dyrektor docenił także możliwość ponownego występu w naszym mieście. - Cieszę się, że mogę zaprosić na kolejny koncert Wratislavia Cantans w Bolesławcu. Tegoroczny program jest nieco inny od poprzednich edycji. Nasz festiwal to celebracja głosów i gatunków muzycznych, w tym roku nie będzie śpiewu. Będzie kwartet smyczkowy o znamiennym tytule Śmierć i dziewczyna, autorstwa Franza Schuberta oraz Suita w dawnym stylu Z czasów Holberga autorstwa Edvarda Griega.
Dzieła, które Orkiestra Festiwalowa zaprezentuje w Bolesławcu znakomicie wpisują się w tematykę tegorocznej edycji, czyli przemijanie .
Prezydent na koniec docenił wkład Andrzeja Kosendiaka w bolesławiecką kulturę. - Wielką zasługą Dyrektora jest, że przywozi nam muzykę z najwyższej półki. Na koncert przyjeżdżają ludzie z całego regionu a nawet Polski. Ale kościół jest duży, także na pewno dla każdego chętnego znajdzie się miejsce.
Oceń ten artykuł

