ISSN 2082-2553. Wydanie nr 4279, 23 lipca 2019r.
zaloguj się
zarejestruj się
reklama Zapraszamy
reklama Zapraszamy

BolecForum

+ Rozpocznij nowy temat

BolecForumExtra

Bolesławiecki Katalog firm

BolecForum - Ogłoszenia

BolecAlbum


BolecForum

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 > >>

~~palacz   16 grudnia 2017r. o 18:37

~~palacz

Postów:

Witam wszystkich.
Chciałbym się podzielić pewnym spostrzeżeniem na temat węgla kamiennego.
Węgiel orzech średni kupowałem pod koniec lata w jednym z miejscowych składów.
Węgiel po przywiezieniu był w miarę czysty bez miału, trzeba było go przerzucić do składu opału i tam przeleżał do sezonu grzewczego.
Teraz kiedy wykorzystuję go do opalania, okazuje się, że jest w nim spora zawartość miału, co widać gołym okiem podczas dokładania do pieca. (w lecie po przywiezieniu wydawał się być czystszy) I tu pytanie do czytelników. Czy możliwe jest, ze był gdzieś na składzie zmieszany w jakiś sposób z miałem ,np. na mokro że nie było tego widać, a po przeschnięciu miał zaczął "wytrącać".? (niekoniecznie w bolesławcu, być może gdzieś na śląsku był zmieszany). Być może ktoś ma podobny problem? Jak ustrzec się przed takimi praktykami i jak rozpoznać dobry i "oszukany' węgiel? Lub być może przerzucanie do składu opału zaszkodziło? ale to raczej mało prawdopodobne. Poza tym spala się całkiem dobrze.


Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~   16 grudnia 2017r. o 20:28

~~

Postów:

~~palacz napisał(a): Witam wszystkich.
Chciałbym się podzielić pewnym spostrzeżeniem na temat węgla kamiennego.
Węgiel orzech średni kupowałem pod koniec lata w jednym z miejscowych składów.
Węgiel po przywiezieniu był w miarę czysty bez miału, trzeba było go przerzucić do składu opału i tam przeleżał do sezonu grzewczego.
Teraz kiedy wykorzystuję go do opalania, okazuje się, że jest w nim spora zawartość miału, co widać gołym okiem podczas dokładania do pieca. (w lecie po przywiezieniu wydawał się być czystszy) I tu pytanie do czytelników. Czy możliwe jest, ze był gdzieś na składzie zmieszany w jakiś sposób z miałem ,np. na mokro że nie było tego widać, a po przeschnięciu miał zaczął "wytrącać".? (niekoniecznie w bolesławcu, być może gdzieś na śląsku był zmieszany). Być może ktoś ma podobny problem? Jak ustrzec się przed takimi praktykami i jak rozpoznać dobry i "oszukany' węgiel? Lub być może przerzucanie do składu opału zaszkodziło? ale to raczej mało prawdopodobne. Po
za tym spala się całkiem dobrze.



Ja znam taki skład gdzie polewają szlałfem jak spytałem co ty robisz to powiedział ,żeby się nie kurzyło
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

falco   16 grudnia 2017r. o 20:32

falco

Postów: 27431

przepraszam że zapytam ...
czym polewają ?

"bierz życie z każdym oddechem..."
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~   16 grudnia 2017r. o 20:38

~~

Postów:

falco napisał(a): przepraszam że zapytam ...
czym polewają ?

A co może być w szlałfie ,(wężu) kranówka .
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

falco   16 grudnia 2017r. o 20:49

falco

Postów: 27431

ahaaaaaa...
czyli ja niekiedy korzystam ze ''szlaufwagi '' czyli ''węża z wodą ''
kumam ... :)

"bierz życie z każdym oddechem..."
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Palacz   16 grudnia 2017r. o 22:18

~~Palacz

Postów:

Wracając do tematu, widać praktyki te stosują na wielu składach. To by miało sens. Sam węgiel kamienny wody raczej nie chłonie i polewanie go wodą raczej nie zwiększy masy. Ale jak dosypiemy miału i zlejemy wodą, to miał już trochę wody wchłonie i parę kg węgla mamy na plusie. Miał poza tym jest tańszy od czystego węgla to drugie. Wilgoć zwiąże miał z węglem i nie będzie rzucało się w oczy, po czasie woda odparuje, masa węgla się zmniejszy i okaże się, że w węglu jest sporo miału. Jak ustrzec się przed takimi praktykami? Jak rozpoznać dobry węgiel? Ja już wiem , że w przyszłym roku zmienię skład w którym zakupię węgiel. Ten numer z tym miałem, to już drugi rok z rzędu. Tylko gdzie kupować ten węgiel?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~   17 grudnia 2017r. o 0:56

~~

Postów:

~~Palacz napisał(a): Wracając do tematu, widać praktyki te stosują na wielu składach. To by miało sens. Sam węgiel kamienny wody raczej nie chłonie i polewanie go wodą raczej nie zwiększy masy. Ale jak dosypiemy miału i zlejemy wodą, to miał już trochę wody wchłonie i parę kg węgla mamy na plusie. Miał poza tym jest tańszy od czystego węgla to drugie. Wilgoć zwiąże miał z węglem i nie będzie rzucało się w oczy, po czasie woda odparuje, masa węgla się zmniejszy i okaże się, że w węglu jest sporo miału. Jak ustrzec się przed takimi praktykami? Jak rozpoznać dobry węgiel? Ja już wiem , że w przyszłym roku zmienię skład w którym zakupię węgiel. Ten numer z tym miałem, to już drugi rok z rzędu. Tylko gdzie kupować ten węgiel?

A mozna wiedzie gdzie Pan kupil? Tez musze kupic wegiel.
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

~~Palacz   17 grudnia 2017r. o 13:01

~~Palacz

Postów:

Moge na priva dać namiar, chociaż pewnie większość składów tak kombinuje. Jak ktoś wie jak ustrzec się przed takimi praktykami, to mógłby się podzielić spostrzeżeniami. A może ktoś miał podobne problemy. Jakie składy polecacie a jakie odradzacie?
Zgłoś do moderacji Cytuj tego posta - Dodaj swoją odpowiedź  

W górę   Wypowiedz się w tym temacie Strona 1 2 3 4 > >>