Co z wodą w Raciborowicach Górnych?
Mieszkańcy twierdzą, że woda jest skażona i niezdatna do spożycia, Gmina przedstawia wyniki badań, które temu przeczą.
(fot. Bolec.Info)
Problemy z wodą potwierdzają także inni mieszkańcy Gminy Warta Bolesławiecka. - Ja od kilku dni mam problemy skórne zaraz po kąpieli - pisze "skarlet". - Z tą wodą to cyrki jakieś . Herbata zalana tą wodą to porażka, jakaś syf niesamowity . Zaczęliśmy wozić ze źródełka ale do mycia to już nie bardzo można przywieźć . Dwa razy u dermatologa z dziećmi byłam wysypki itd. Dobrze się mądrzyć jak ktoś nie ma takich problemów ale to prawda przed wyborami to mogli by postarać się i z tą wodą coś zrobić - pisze czytelniczka podpisująca się nickiem "mieszkaniec". - Wczoraj godzinna kąpiel... Rano cały w bąblach - diagnoza: pokrzywka... - napisał "Ediie".
31 lipca 2014 r. założycielka tematu napisała, że po wizycie w Urzędzie Gminy i nagłośnieniu sprawy przez mieszkańców z kranów popłynęła mocno chlorowana woda oraz, że sprawa jest w toku i niedługo będą dowody w telewizji. "Podtruta" zwraca także uwagę na brak reakcji ze strony sanepidu oraz dziwne okoliczności sprawy - bardzo złe wyniki badań zrobione przez pieniądze mieszkańców, nagle chlorowana woda - gdzie jeszcze kilka miesięcy temu chloru w ogóle nie można było wyczuć, kamień który od miesiąca osadzał się codziennie w tak dużej ilości, że problemy zaczęły mieć zmywarki, a czajniki w zasadzie odkamieniać trzeba było co 2 dzień i przede wszystkim problemy skórne - świadczą o jednym - z wodą są problemy, i w związku z tym co miesiąc będziemy starać się robić wyniki kontrolne - które jak się dowiedzieliśmy kosztują nie 400 zł, a ok. 1000 złotych.
4 lipca woda była już przejrzysta i klarowna, jednak kilka dni później znów wyczuwalny i widoczny był chlor.
Co na to sanepid?
- Pod koniec lipca była u nas Pani z Raciborowic Górnych, która przedstawiła nam sprawę oraz wyniki badań wody, które wykonała w Legnicy. Wyniki były złe, także przyjęliśmy skargę i zajęliśmy się sprawą - mówi Zastępca Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, Zofia Reszka.
Z racji, że badania były wykonane bez nadzoru, nie mogły być uznane. 29 lipca pobrano próbki do badań z czterech źródeł, także z mieszkania kobiety, która zgłosiła się do sanepidu. - Wyniki były dobre, jednak postanowiliśmy pobrać próbki do badań mikrobiologicznych - tłumaczy Zofia Reszka. Próbki pobrano ponownie 6 sierpnia i jedna z próbek, pobrana w nowootwartej Stacji Uzdatniania w Raciborowicach Górnych, zawierała bakterie z grupy coli (16 jtk.), Escherichia coli (1 jtk) i Enterokoków (3 jtk).
8 sierpnia Powiatowa Stacja Sanitarno -Epidemiologiczna w Bolesławcu wydała orzeczenie o zamknięciu Stacji Uzdatniania Wody w Raciborowicach Górnych. W chwili obecnej stacja pozostaje zamknięta, a woda dostarczana jest do mieszkań z ujęć wody Wodociągu Publicznego w Warcie Bolesławieckiej.
Sanepid zobowiązał także zarządce Stacji do poddania sieci wodociągowej w Raciborowicach Górnych, Raciborowicach Dolnych oraz Jurkowie płukaniu i skutecznej dezynfekcji, wraz z monitorowaniem w wodzie wolnego chloru oraz niezwłoczne podjęcie działań naprawczych w kierunku uzdatnienia wody w UW Raciborowice Górne w taki sposób, aby odpowiadała wymaganiom sanitarnym.
Co na to Urząd Gminy?
11 sierpnia Gmina odpowiedziała mieszkańcom publikując na stronie internetowej orzeczenie o przydatności wody pierwszych próbek, jednocześnie pomijając w informacji fakt o zamknięciu przez sanepid SUW Raciborowice Górne.
Do sprawy powrócimy.

