Miasto opustoszało, półki w sklepach też
Kto może, mądrze pozostaje w domu. Chyba że idzie na zakupy.
Bolesławiec w czasie epidemii (fot. Bolec.Info)
Bolesławianie mądrze podeszli do epidemii i kto może, pozostaje w domach. W mieście pustki a przedsiębiorcy już liczą straty związane z epidemią. Nie dotyczy to jednak na razie marketów, bo w nich trwa niemal hurtowe wykupywanie żywności, zwłaszcza tej o długim terminie przydatności do spożycia. Wielkim zainteresowaniem cieszą się też artykuły higieniczne. Plotki o zamknięciu sklepów zadziałały na mieszkańców mobilizująco a kto może, robi zakupy na zapas, aby jak najrzadziej chodzić do sklepów. Wiele osób przerzuca się także na zakupy online pozwalające na zaopatrzenie się w chemię i wiele produktów spożywczych.
Dystrybucja żywności do sklepów stacjonarnych odbywa się jednak normalnie a zapasy są uzupełniane i nie ma zagrożenia, że artykułów zabraknie.
W Polsce jest już 47 przypadków potwierdzonych zachorowań. W najbliższych dniach ma ich przybywać. W Bolesławieckim szpitalu wciąż nie ma żadnego potwierdzonego przypadku.
Półki w jednym z bolesławieckich sklepów.

