Portal nr 1 w powiecie bolesławieckim
REKLAMA Dni otwarte w Ultima
BolecFORUM Nowy temat
Wideo
29 maja 2024r. godz. 13:44, odsłon: 8897, Bolec.Info

- Ksiądz podczas pogrzebu stał na grobie mojego ojca - mówi wstrząśnięty pan Wojciech

Przyjechał z matką na cmentarz, zobaczył przysypany grób swojego taty, krzyż był złamany, a obok przygotowywano pochówek. Ksiądz odprawiał pogrzeb stojąc na mogile jego ojca.
Pogrzeb na grobie ojca pana Wojciecha.
Pogrzeb na grobie ojca pana Wojciecha. (fot. Archiwum prywatne)

Wojciech Skorupski przyjechał na Cmentarz Komunalny w Bolesławcu 23 maja koło południa. Chciał zobaczyć grób ojca.

- Po chwili znalazłem kawałek grobu wystający spod plastikowej wykładziny ochronnej, obok przygotowywano pogrzeb innej osoby - opowiada pełen emocji. - Potem przykryto cały grób ojca. Krzyż był złamany. To było na cztery godziny przed pogrzebem przygotowanym obok. Nie mieściło nam się to w głowie to, że tak można potraktować grób na cmentarzu.

Pan Wojciech odwiózł zszokowaną matkę do domu i poszedł do biura zarządu cmentarza. Poinformował pracownice o zaistniałej sytuacji. 

- Powiedziałem, że może dojść do zbeszczeszczenia grobu, że żałobnicy będą chodzić po mogile mojego taty - opowiada. - Wówczas nie wiedziałem jeszcze, że wkrótce ksiądz będzie stał na głowie mojego taty na kopcu ziemi wysypanym na grobie ojca. W biurze cmentarza powiedziano mi, że pracownik sprawdził miejsce pochówku i wszystko jest w porządku, że tak się postępuje w takich sytuacjach.

Pan Wojciech zadzwonił na numer alarmowy 112. Poinformował o tym, że istnieje prawdopodobieństwo, że zostanie zbezczeszczony grób jego ojca. Wysłano radiowóz, ale zanim ten dojechał, zadzwoniono do niego z komendy w Bolesławcu z informacją, że jego wezwanie jest nieuzasadnione. 

- Spytałem policjanta, czy mam dopuścić do zbeszczeszczenia zwłok ojca - opowiada bolesławianin. - Powiedział mi, że przecież jeszcze po grobie mojego ojca nie chodzą. Nie chciał mi podać nazwiska.

Przyjechała policja i poszli na miejsce pochówku. Byli już tam pracownicy firmy pogrzebowej Fenix przygotowującej pochówek. 

- Odsłoniliśmy sztuczną trawę i okazało się, że grób ojca jest przysypany ziemią, a na niej leżą jakieś płyty jako podest - mówi Wojciech Skorupski. - Policjant spisał dane pracownika firmy Fenix, który twierdził że to jest plac budowy. Policjant zrobił zdjęcia, spisał notatkę i odchodząc, powiedział, że jeżeli mi coś zniszczą, to mam zgłosić się na policję. Nie uznał, że stan grobu jest jego zniszczeniem, czy zbezczeszczeniem.

Tak wyglądał grób ojca pana Wojciecha przed pogrzebem szykowanym obok:
Bolec.Info - zdjęcie

Jak mówi pan Wojciech, w ten sposób został zmuszony, aby sfilmować pochówek, aby udokumentować to, co się działo. W trakcie pogrzebu poprosił organistę, aby zszedł z grobu ojca i go nie deptał.

Można to zobaczyć w poniższym filmie. Pan Wojciech mówi do organisty:
- Zejdź, Heniu, bo tu mój ojciec leży.
Wówczas ksiądz powiedział, że nie widział że tu jest grób.
- Wszyscy widzieli, tylko nikt temu nie zapobiegł - mówi pan Wojciech.

Oto film:



Ceremonia trwała dalej.

- Ksiądz nie zrobił tego świadomie, żałobnicy też nie wiedzieli, że tam jest zakryty grób, do nich nie mam żalu, ale pracownicy firmy pogrzebowej, cmentarza i policjanci wiedzieli co tam się dzieje - mówi rozgoryczony bolesławianin.

Bolec.Info - zdjęcie Grób ojca pana Wojciecha podczas ceremonii.

Zemdlał po pogrzebie. Ocucono go. Pojechał do domu. O północy pojechał na izbę izbę przyjęć do szpitala wojewódzkiego, bo źle się czuł. Poprosił o leki uspokajające. Do dziś jest roztrzęsiony.

- Następnego dnia, 24 maja, siostra zadzwoniła do dyrektora MZGK, Kazimierza Łomotowskiego - relacjonuje Skorupski. -  Powiedział, że jest mu przykroi, że prosi o maila w tej sprawie. Oraz, że się nią zajmą. Udałem się ponownie do biura na cmentarzu. Nic nie wskórałem, pani kierownik straszyła mnie policją, jeśli będę zachowywał się niegrzecznie. Do dziś nie mam żadnej reakcji ze strony zarządcy cmentarza. Na miejscu była we wtorek policja i udokumentowała stan faktyczny. 

- Wyjaśniamy sprawę, firma pogrzebowa będzie pociągnięta do odpowiedzialności - mówi dla Bolec.Info dyrektor odpowiadającego za cmentarz Miejskiego Zakładu Gopodarki Mieszkaniowej, Kazimierz Łomotowski. - Wszystko ma być doprowadzone do ładu. Przepraszamy bardzo za zaistniałą sytuację, i postaramy się, aby takie sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.

- Jestem w szoku, od czwartku jestem rozwalony psychicznie. Było to dla mnie niewyobrażalne. Moja mama też cierpi - mówi zdruzgotany Wojciech Skorupski. 

Tak wyglądał dziś grób jego ojca:

Bolec.Info - zdjęcie 

Skontaktowaliśmy się z firmą Fenix, czekamy na komentarz do tej sytuacji. Na razie dowiedzieliśmy się, że firma usiłuje skontaktować się z Panem Wojciechem i wyjaśnić zdarzenie.

Do sprawy wrócimy.

- Ksiądz podczas pogrzebu stał na grobie mojego ojca - mówi wstrząśnięty pan Wojciech

~~Ognisty Jesion niezalogowany
31 maja 2024r. o 15:53
~~Rudobrązowe Przymiotno napisał(a):
Ktoś napisał: ~~Wrzosowa Języczka napisał(a):
Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Czarnofioletowy Aster napisał(a): Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Czarnofioletowy Aster napisał(a): Na ostatnim zdjęciu widać, że poza złamanym krzyżem, grob nie został uszkodzony, nawet świeżej ziemi z wykopanego obok grobu na nim nie widać. Więc chyba firma odpowiednio go zabezpieczyła. Przecież kopiąc obok gdzieś muszą ziemię odłożyć.

Zabezpieczyli go układając jakieś deski i wykładzinę. Nawet trawa porastająca bujnie ten grób nie została pognieciona.
tylko ze ten krzyż był już złamany

No i...? Jak złamałam noge, to nikt o grób mojej Babci pochowanej 40 km stąd nie dbał, bo trudno, zeby prócz ogarniania mnie, ktos jezdzil na takie misje. Życia jej to nie zwróciło, nie skróciło ani po nocach mnie nie straszyła, ale to na cywilizowanym cmentarzu bylo, wiec z powodu pomnika pokrytego listkami i niepodlanych zmarniałych bratków oraz zeżartego bukszpana nikt tam śmietniska, kopca kreta ani cokołu na płatne występy dla Czarnego nie usypał... A wy, barbarzyńcy, bedziecie chamsko oceniac, czy grób sie wam podoba czy mozna go dewastowac. Opłacony na 20 lat, wiec wara od niego feniksom, klechom i wstrętnym plotkarskim wsiokom, ktorymi jestescie


Ciekawe jak długo trzeba mieć nogę w gipse zeby doprowadzic grób do takiego stanu:):):)????
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Kolega niezalogowany
31 maja 2024r. o 21:55
Ciekawe co wy byście zrobili jak by chodzili po waszych rodzicach ? Uważam że Wojtek ma rację a wina leży po stronie zarządcy czyli tego śmiesznego Łomotowskiego bo to on powinien sprawadzić co robi firma na jego terenie bo za to bierze kasę wystawiając fakturę po pogrzebie. Może w końcu jego Car Roman weźmie się za tego nic nie potrafiącego dyrektora, dość że nie potrafi zarządzać to i nic logicznego nie potrafi powiedzieć! Ale chwali się że Roman to jego wielki kolega bo wozi jego żonkę. Szkoda że nie ma nowego prezydenta bo by pierwszy wyleciał ten prostak.
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Pełok niezalogowany
31 maja 2024r. o 22:57
~~Brązowożółty Dziurawiec napisał(a): Skoro ten pan widział wszystko 4 godziny wcześniej. To po co zrobił ten cyrk podczas pogrzebu. Nie można przez niego było spokojnie pochować osoby zmarłej. On powinien zapłacić rodzinie za zakłócanie spokojnego ostatniego pożegnania ze zmarłą



No i żeby tych księdzy nie było ! Bo księdza to szkodzą !
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Brązowożółty Dziurawiec niezalogowany
31 maja 2024r. o 23:23
Czego chcecie od księdza. Przyszedł, pochował godnie. I nikomu krzywdy nie robił. I może pomyślcie niektórzy zanim napiszecie głupoty!!!
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Czerwony Tulipan niezalogowany
1 czerwca 2024r. o 7:51
~~Ognisty Jesion napisał(a):
Ktoś napisał: ~~Rudobrązowe Przymiotno napisał(a):
Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Wrzosowa Języczka napisał(a): Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Czarnofioletowy Aster napisał(a): Ktoś napisał: Ktoś napisał: ~~Czarnofioletowy Aster napisał(a): Na ostatnim zdjęciu widać, że poza złamanym krzyżem, grob nie został uszkodzony, nawet świeżej ziemi z wykopanego obok grobu na nim nie widać. Więc chyba firma odpowiednio go zabezpieczyła. Przecież kopiąc obok gdzieś muszą ziemię odłożyć.

Zabezpieczyli go układając jakieś deski i wykładzinę. Nawet trawa porastająca bujnie ten grób nie została pognieciona.
tylko ze ten krzyż był już złamany

No i...? Jak złamałam noge, to nikt o grób mojej Babci pochowanej 40 km stąd nie dbał, bo trudno, zeby prócz ogarniania mnie, ktos jezdzil na takie misje. Życia jej to nie zwróciło, nie skróciło ani po nocach mnie nie straszyła, ale to na cywilizowanym cmentarzu bylo, wiec z powodu pomnika pokrytego listkami i niepodlanych zmarniałych bratków oraz zeżartego bukszpana nikt tam śmietniska, kopca kreta ani cokołu na płatne występy dla Czarnego nie usypał... A wy, barbarzyńcy, bedziecie chamsko oceniac, czy grób sie wam podoba czy mozna go dewastowac. Opłacony na 20 lat, wiec wara od niego feniksom, klechom i wstrętnym plotkarskim wsiokom, ktorymi jestescie

Ciekawe jak długo trzeba mieć nogę w gipse zeby doprowadzic grób do takiego stanu:):):)????
Wystarczy raz przywalić dechani, ziemią, płachtą i po tym pochodzić.
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
~~Kl niezalogowany
6 czerwca 2024r. o 21:58
~~Kolega napisał(a): Ciekawe co wy byście zrobili jak by chodzili po waszych rodzicach ? Uważam że Wojtek ma rację a wina leży po stronie zarządcy czyli tego śmiesznego Łomotowskiego bo to on powinien sprawadzić co robi firma na jego terenie bo za to bierze kasę wystawiając fakturę po pogrzebie. Może w końcu jego Car Roman weźmie się za tego nic nie potrafiącego dyrektora, dość że nie potrafi zarządzać to i nic logicznego nie potrafi powiedzieć! Ale chwali się że Roman to jego wielki kolega bo wozi jego żonkę. Szkoda że nie ma nowego prezydenta bo by pierwszy wyleciał ten prostak.

Pam Lomotowski jest durektorem i czlowiekiem na poziomie,a ty zazdroscisz ,ze nie jestes na jego miejscu
Zgłoś do moderacji Odpowiedz
Wypowiedz się:
Jeśli zostawisz to pole puste przypiszemy Ci losową ksywę.
Publikacja czyichś danych osobowych bez zezwolenia czy użycie zwrotów obraźliwych podlega odpowiedzialności karnej i będzie skutkować przekazaniem danych publikującego organom ścigania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii i wypowiedzi, a osoba zamieszczająca wypowiedź może ponieść za jej treść odpowiedzialność karną i cywilną. Bolec.Info zastrzega sobie prawo do moderowania wszystkich opublikowanych wypowiedzi, jednak nie bierze na siebie takiego obowiązku. Pamiętaj, że dodając zdjęcie deklarujesz, że jesteś jego autorem i przekazujesz Wydawcy Bolec.Info prawa do jego publikacji i udostępniania. Umieszczając cudze zdjęcia możesz złamać prawo autorskie. Bolec.Info nie ponosi odpowiedzialności za publikowane zdjęcia.
Daj nam Cynk - zgarnij nagrodę!

Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym my nie wiemy albo jeszcze nie napisaliśmy? Daj nam znać i zgłoś swój temat!

Wypełnij formularz lub wyślij pod adres: [email protected].

Kontakt telefoniczny z Redakcją Bolec.Info: +48 693 375 790 (przez całą dobę).