~~Różowoczerwona Leszczyna napisał(a): Ktoś napisał: ~~Zielonkawożółty Bodziszek napisał(a): A samozwańczy Pan Dendrolog-Łasica jak już swoją przydomową trawę kosi to pamięta o tych swoich wypierdzinach? Najłatwiej narzekać że katalpy poprzycinali a jednkj pięknie się odwdzięczyły za pielęgnację - i pokryły się bujnymi gałązkami i obfitym listowiem i tworzą cień. Bo na tym właśnie polega ich pielęgnacja. Trawa - nieskoszona źle bo przeszkadza i źle wygląda - wykoszą trawę to źle bo golą do ziemi jakoś w całej Europie tak robią i podlewają i nie ma takich bezrefleksyjnych pseudoartykulów. Jakoś SPP było dobre jak senior Marczewki namawiał prezydenta na utworzenie jej a teraz jest be bo? Zresztą cos cicho o tej złej strefie i nietrafionych inwestycjach od kiedy dżunior Marceski zasysa chajs z ratusza i przytula nagrodę.
Banda sprzedajnych hipokrytów.
Szkoda, ze nie byłes w Europie... wyjazd do wroclawia i przejscie sie po parkach wystarczy. Brak edukacji, tak jak w twoim przypadku, podobno mozna nadrobic. Zacznij od Wroclawia, potem pojedz do
Wiednia, Berlina... moze jeszcze masz szanse
~~Ewelina napisał(a): Często bywam w Berlinie i widzę ogromną ilość żywej zieleni . W tym dużym mieście parki,trawniki są zielone i nie widać golenia do gołej ziemi.
A ja mieszkam w Berlinie już 8 lat i widzę brud, ludzkie i zwierzęce odchody na chodnikach i trawnikach, strzykawki po narkotykach na przystankach, smród w metrze, itp.